W rock&rollu dominuje energia i szaleństwo. Swingowy styl taneczny, który w latach 50-tych XX wieku wywoływał skandal i uznawano go za co najmniej nieprzyzwoity, przebił się, przetrwał i króluje do dnia dzisiejszego. Kołysanie biodrami, owijanie partnerki wokół bioder i śmiała, zmysłowa mowa ciała to tylko kilka elementów energetycznego rock&rolla, które spotykały się z krytyką osób starszych, a ogromną aprobatą młodzieży. Z czasem jednak pojęto, że rock&roll rządzi się swoimi prawami, a jego fala popularności jest nie do zatrzymania.

Swingowa rodzina

W latach 20-tych XX wieku tańczono lindy hop jako taniec w parach zawierający elementy akrobatyczne. W latach 40-tych lindy hop przekształcił się w woogie boogie, który pasował do szybszej muzyki. W latach 50-tych zaczęła królować rock&rollowa muzyka i z woogie boogie narodził się rock&roll. Zmodyfikowany taniec wymagał od tancerzy jeszcze lepszej kondycji fizycznej. Wszystkie te tańce łączą elementy wspólne, więc należą do swingowej rodziny, w której rządzi żywiołowość.

Miłość w rytmie rock&rolla

Rozpoczynacie może właśnie wielkie przygotowania do jednego z najpiękniejszych dni w swoim życiu i nie macie jeszcze koncepcji na pierwszy taniec? Rock&roll może okazać się świetnym motywem przewodnim. Jego lekkość, energia i łatwe podstawy łączą się w efektywną całość, która bez dwóch zdań sprawdzi się na weselu i porwie gości w wir szaleństwa. Użytkowość rock&rolla jest bezcenna i pozwala cieszyć się tym niezwykle pozytywnym stylem tanecznym i porywającą muzyką.

Drogie Panie, w Was moc! Najlepiej wiecie jak oczarować swoich partnerów i przyszłych mężów, żeby zapisali się z Wami na kurs tańca. Mi się udało, więc jest to możliwe! W zeszłym tygodniu rozpoczęliśmy treningi i póki co idzie zgodnie z planem…:) Tym samym małymi kroczkami rozpoczęliśmy przygotowania do naszego ślubu. <3 Jeżeli kochacie rock&rolla możecie pójść jeszcze szerzej i wprowadzić jego elementy przy wystroju sali weselnej i Waszych kreacjach. W internecie znajdziecie mnóstwo inspiracji. To ma być Wasz wielki dzień i zróbcie wszystko, żeby wspominać go jak najlepiej.

Rock Around the Clock w radioodbiorniku i na ekranie

Rok 1955 to czas, w którym powstaje wielki muzyczny hit Billa Haleya – ojca rock&rolla. Amerykański zespół Bill Haley & His Comets przyciągnął rock&rolla do białej Ameryki oraz reszty świata. Ta grupa muzyków wywołała rewolucję, a ich utwory nie schodziły z muzycznej listy Top 20. Dzięki temu, że styl taneczny rozwijał się równolegle z muzyką, rock&roll rozprzestrzenił się lawinowym tempem i zdobył popularność i rzeszę fanów na całym świecie. Ekranizacja z 1956 roku, o takim samym tytule, pokazuje jak nowe, rytmiczne brzmienie i swingowe ruchy rock and rolla spotykają się z entuzjastycznym poparciem młodego pokolenia.

Król jest tylko jeden

Czy Wam też hasło rock&roll kojarzy się z Elvisem Presleyem? Bezsprzecznie! Pielęgnował owoc wydany przez Billa Haleya i sprawiał, że ludzie szaleli na punkcie rock&rolla – zarówno w aspekcie muzyki jak i tańca, ponieważ te dwa elementy zawsze idą w parze. Rock&rollowe prywatki były ukochaną formą spędzania wolnego czasu. Raptem dwa lata po rozpoczęciu kariery, nieoficjalnie okrzyknięto Elvisa “królem rock and rolla” i tytuł ten przylgnął do niego na zawsze. Pośmiertnie artysta został pożegnany przez prezydenta USA słowami: “Jego muzyka, jego osobowość zmieniły oblicze amerykańskiej kultury. Elvis Presley był symbolem buntowniczego ducha naszego narodu”.

foto. Szkoła tańca Dance Central 😀